Posiadacze ogrodzeń od strony północnej często borykają się z problemem porastania ogrodzenia mchem lub innymi zielonymi nalotami. Szczególnie narażone są ogrodzenia chłonące wilgoć takie jak drewniane sztachety czy też ogrodzenia z piaskowca. Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek jak poradzić sobie z tym problemem.

Czyszczenie ogrodzeń z piaskowca

Piaskowiec jest bardzo delikatnym materiałem dlatego przy jego czyszczeniu należy być bardzo ostrożnym. W celu usunięcia roślinnych nalotów można wykorzystać zwykłą gumkę do mazania lub miękką szczotkę. Jeśli ta metoda zawiedzie ogrodzenie można wyczyścić mydłem, łagodnymi detergentami lub pastą do czyszczenia. Przy silnych zabrudzeniach (jeśli powyższe metody zawiodą) opryskuje się ogrodzenie środkiem roślinobujczym. Należy jednak pamiętać że po takich zabiegach zaleca się zakonserwowanie ogrodzenia specjalistycznym preparatem silikonowym dzięki czemu będzie ono bardziej odporne na wchłanianie wilgoci i zabrudzenia.

Czyszczenie w 3 krokach

Krok 1. Powierzchnię, na której pojawił się nalot należy dokładnie nasączyć preparatem przez obfite spryskanie uważając, by nie wdychać oparów. Następnie trzeba odczekać 2–3 dni w przypadku glonów lub około 7 dni w przypadku mchów i porostów – w tym czasie środek wnika w komórki roślin, powodując ich rozpad i obumarcie. Dzięki temu łatwo odczepić je od podłoża.

Krok 2. Po upływie wymaganego czasu należy spłukać resztki roślin czystą wodą, na przykład za pomocą opryskiwacza ogrodowego. Można też poczekać na opad deszczu, który wykona za nas całą pracę – pozostawienie preparatu na dłużej nie zaszkodzi drewnianym sztachetom.

Krok 3. Oczyszczoną powierzchnię pozostawiamy do dokładnego wyschnięcia i jeszcze raz spryskujemy preparatem, co znacznie opóźni odnowienie się niepożądanej flory.